Opublikowano

Tofu w sosie BBQ z pieczonymi batatami

Klasyczny amerykański sos BBQ to idealne połączenie słodyczy, ostrości i niesamowitego zapachu. Używa się go przede wszystkim do marynowania mięs i jako dodatek do potraw z grilla, okazuje się jednak, że jego zastosowanie może być dużo szersze!

Sos barbecue pokochałam od pierwszego spróbowania i to uwielbienie trwa już od dłuższego czasu. Jeśli tylko w menu w restauracji widzę coś z takim dodatkiem, istnieje niemal stuprocentowe prawdopodobieństwo, że właśnie tę pozycję wybiorę. Dostępność gotowych sosów jest bardzo duża i nie ukrywam, że głównie takie pojawiały się do tej pory w mojej kuchni, mimo niekoniecznie dobrych składów. Problem polega jednak na tym, że kiedy już decydowałam się na zakup sosu, nagle okazywało się, że komponuje moje menu w taki sposób, żebym mogła dodawać go niemal do każdego dania… W efekcie zawartość butelki znikała w zastraszającym tempie, a mnie przytłaczały galopujące wyrzuty sumienia ze względu na ilość zjedzonych E i innych ulepszaczy smaku.

Dlatego jakiś czas temu postanowiłam przygotować sos samodzielnie. Miał nawet znaleźć się na blogu, ale… nie zdążył! Zjadłam przygotowany słoiczek w ciągu dwóch dni i nie było najmniejszych szans na to, by został sfotografowany. Wtedy też powstał pomysł, żeby przygotować całe danie oparte na sosie BBQ i jakoś tak na przekór tradycyjnemu zastosowaniu, padło na tofu.

Istnieje wiele odmian tego sosu, jednak jego bazę zawsze stanowią pomidory z dodatkiem czegoś słodkiego (miód, cukier, melasa), ostrego (pieprz, musztarda, ostra papryka), kwaśnego (sok z cytryny, ocet) oraz wędzonego (np. papryka). Łatwo można jednak tę klasykę podkręcić – wystarczy dodać alkohol, owoce, a nawet kawę!

Ilu szefów kuchni, tyle wersji sosu barbecue 😉

Tofu w sosie BBQ z pieczonymi batatami
Składniki na 5 porcji:

butelka passaty pomidorowej
2 opakowania wędzonego tofu
100 g suszonych lub wędzonych śliwek
2 ostre papryczki
1 czerwona cebula
2 duże ząbki czosnku
szczypiorek
2 łyżeczki octu balsamicznego
1 łyżeczka sosu sojowego
1 łyżeczka musztardy Dijon lub innej ostrej
2 łyżki soku z cytryny
2 łyżeczki miodu
papryka wędzona
szczypta cynamonu
sól, pieprz
olej do podsmażenia

1 kg batatów
2 łyżki oleju
sól
papryka wędzona

Wartość energetyczna 1 porcji: ok. 413 kcal
B: 13 g T: 15 g W: 56 g

Bataty obieramy ze skórki i kroimy w niedużą kostkę. Wrzucamy do miski, dodajemy olej, przyprawy i dokładnie mieszamy. Przekładamy na wyłożoną papierem do pieczenia blaszkę i pieczemy przez około 40 minut w 180 stopniach.

Cebulę i czosnek drobno kroimy. Na patelni rozgrzewamy odrobinę oleju, wrzucamy warzywa i podsmażamy. Dodajemy pokrojone w plasterki ostre papryczki, smażymy jeszcze przez chwilkę. Dodajemy przecier pomidorowy, ocet, sos sojowy, sok z cytryny i musztardę, zagotowujemy. Śliwki drobno kroimy i dodajemy do sosu razem z przyprawami oraz pokrojonym w kostkę tofu. Gotujemy jeszcze przez około 10 minut, a następnie wyłączamy kuchenkę. Na koniec dodajemy miód i posiekany szczypiorek (zostawiamy trochę do dekoracji). Podajemy z upieczonymi batatami.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *