Opublikowano

Placuszki owsiane z dynią i granatem

6

Są takie dni, kiedy bliżej mi do Ch..j Pani Domu, niż do jej perfekcyjnej wersji w białych rękawiczkach. No dobra, przyznaję, że tak naprawdę do tej drugiej rzadko kiedy jest mi blisko, bo kuchnia po moim gotowaniu wygląda zwykle jak po przejściu tornada, a ja sama jestem wzorowym przykładem bałaganiarza totalnego. I mimo, że w kwestiach kuchennych zwykle radzę sobie całkiem nieźle i bez większych katastrof, to są dni właśnie takie jak ten, kiedy kuchnię powinnam omijać szerokim łukiem. Czytaj dalej Placuszki owsiane z dynią i granatem

Opublikowano

Sernik dyniowy z gorzką czekoladą

3

Nieodłączną częścią pracy w branży kulinarnej są nieustające rozmowy na temat jedzenia. Właściwie uznać to można zarówno za plus jak i minus. Wymiana doświadczeń, poszerzanie horyzontów i poznawanie nowych smaków – to na pewno ta dobra strona. A jaka jest zła? Permanentny ślinotok i obsesyjne myśli na temat nowych przepisów, których – ze względu na ich nieproporcjonalną ilość w stosunku do wolnego czasu – po prostu nie da się zrealizować. Czytaj dalej Sernik dyniowy z gorzką czekoladą

Opublikowano

Risotto na mleku kokosowym z pieczoną dynią i rozmarynem

2

Dynia wciąż nieprzerwanie króluje w mojej kuchni. Nie wiem jak to możliwe, że jeszcze mi się nie znudziła. Najczęściej pojawia się w towarzystwie fig i sera pleśniowego w sałatce, którą prezentowałam Wam jakiś czas temu. Albo wyjadana ukradkiem z lodówki… W planach jest jednak jeszcze ciasto i kilka innych rzeczy 😉 Czytaj dalej Risotto na mleku kokosowym z pieczoną dynią i rozmarynem

Opublikowano

Sałatka z pieczoną dynią, figą i serem pleśniowym

6Dyniowy sezon trwa w najlepsze, a w sklepach pysznią się te piękne pomarańczowe warzywa w przeróżnych odmianach. Za każdym razem mam ochotę wrzucić jedną do koszyka, mimo że w domu na przygotowanie czekają już dwa egzemplarze… Czytaj dalej Sałatka z pieczoną dynią, figą i serem pleśniowym

Opublikowano

Placek dyniowy na daktylowym spodzie

4

W tym roku zostałam dosłownie zasypana dyniowymi inspiracjami – powoli przestaje nadążać za ich realizacją i późniejszą konsumpcją. Mam nadzieję, że wystarczy mi czasu i siły na przetestowanie wszystkiego co zaplanowałam – pojawi się jeszcze na pewno jedno ciasto (no może dwa) i frytki z dyni (przy ostatnim pieczeniu dynia na ciepło posmakowała mi do tego stopnia, że po prostu musi pojawić się w tej formie jako dodatek do obiadu). Tymczasem prezentuję Wam ciasto, które w przeciągu ostatnich dwóch tygodni piekłam już 2 razy. Robi się je naprawdę szybko, a przepis jest właściwie banalnie prosty. Jeśli nie chcecie dodawać stewii lub innego słodzika, możecie dodać po prostu więcej miodu – trzeba jednak zachować pewien umiar, że względu na fakt, że spód ciasta jest naprawdę słodki 🙂

Placek dyniowy na daktylowym spodzie
Składniki na 8 porcji (foremkę o średnicy 28 cm):
spód:
200 g suszonych daktyli 
250 g płatków owsianych (lub mąki owsianej)
masa:
600 g puree z dyni (u mnie Hokkaido)
3 jajka
200 g mleka kokosowego
50 g miodu
pół łyżeczki gałki muszkatołowej
pół łyżeczki kardamonu
1 łyżeczka cynamonu
stewia lub inny słodzik
wartość energetyczna 1 porcji: ok. 310 kcal
B: 9,1 g T: 9,3 g W: 45,3 g
Daktyle wrzucamy do miseczki, zalewamy wrzątkiem, odstawiamy na co najmniej pół godziny. Następnie odsączamy (wodę zostawiamy) i dokładnie blendujemy. Płatki owsiane mielimy na mąkę, dodajemy do daktyli. Zagniatamy ciasto, w razie konieczności podlewając je wodą pozostałą z daktyli. Przygotowanym ciastem wyklejamy natłuszczoną foremkę, formując dość wysoki brzeg. Przygotowujemy mase dyniową: puree blendujemy z jajkami, mlekiem kokosowym, miodem oraz przyprawami. Na koniec dodajemy stewię lub inny słodzik, aż do uzyskania pożądanej słodkości, ponownie mieszamy. Masę wylewamy na przygotowany wcześniej spód i pieczemy około 40 minut w temperaturze 180 stopni.
2