Opublikowano

Tort marchewkowy z kremem z ricotty

Zdrowy tort – brzmi trochę jak oksymoron. A jednak to możliwe! Mąka owsiana, marchew i cynamonowy krem z ricotty, czyli słodka rozpusta w wersji fit. Chwalony nawet przez sceptyków zdrowego odżywiania! Czy trzeba większej rekomendacji…? 😉 Czytaj dalej Tort marchewkowy z kremem z ricotty

Opublikowano

Czekoladowy pudding chia z masłem orzechowym

Czasem w poszukiwaniu kulinarnego natchnienia zdarza mi się zasiąść przed komputerem i wejść na wspaniałą stronę jaką jest Pinterest. Zazwyczaj przepadam wtedy na dłuższą chwilę, komputer aż paruje od nadmiaru otwartych zakładek, a ja z szalonym spojrzeniem i narastającym ślinotokiem przeglądam kolejne przepisy i planuję. Czytaj dalej Czekoladowy pudding chia z masłem orzechowym

Opublikowano

Trufle dyniowo-kokosowe

Mogłabym długo pisać o tych truflach, jakie to są och i ach, jakie wspaniałe i jak delikatnie muskają moje kubki smakowe. Ale nie ma sensu tracić Waszego czasu – lepiej zakasać rękawy i wziąć się do turlania! To chyba najłatwiejsza i najszybsza wersja trufli, jaką zdarzyło mi się robić. Wystarczą 4 składniki (jak się uprzecie to nawet i 3), trochę czasu i szczypta cierpliwości!

Trufle dyniowo-kokosowe
Składniki na ok. 25 sztuk

300 g upieczonej lub ugotowanej dyni hokkaido
50 g mąki kokosowej
ok. 5 łyżek erytrytolu, opcjonalnie inny słodzik
wiórki kokosowe do obtoczenia (można użyć też mąki kokosowej)

wartość energetyczna 1 trufli: ok. 20 kcal
B: 0,6 g T: 0,8 g W: 1,6 g

Wystudzoną dynię blendujemy na głaski mus. Dodajemy mąkę kokosową i słodzik, dokładnie mieszamy. Z przygotowanej masy formujemy równej wielkości trufle, obtaczamy w wiórkach kokosowych. Schładzamy w lodówce.

Opublikowano

Domowa czekolada z malinami i porzeczkami

2

Prawdopodobnie wiele razy użyłam już na blogu określeń „najłatwiejszy, najszybszy i najbardziej banalny przepis”, ale w przypadku dzisiejszej propozycji takie epitety wydają się akurat nad wyraz trafne. Przygotowanie domowej czekolady zajmuje dosłownie chwilkę, a efekt zadowoli nasze kubki smakowe, nacieszy oczy i co więcej – nie pozostawi wyrzutów sumienia. Z dodatkami możemy szaleć do woli – warto jednak wykorzystać sezonowe owoce, które dodadzą nieco kwasowości. U mnie wybór był prosty – moje bezgraniczne uwielbienie do malin i porzeczek wzięło górę;) Czytaj dalej Domowa czekolada z malinami i porzeczkami

Opublikowano

Miętowy sernik na czekoladowym spodzie

 

1Tradycyjnie już czas przed świętami zleciał mi nie wiadomo kiedy, a ja po raz kolejny nie opublikowałam dla Was takiej ilości wielkanocnych przepisów jaką bym chciała, mimo że miałam przygotowane zarówno same przepisy, jak i zdjęcia. Czas po świętach też minął strasznie szybko, a mnie wciąż jakoś zupełnie nie po drodze było pisanie i publikowanie (dobrze, że chociaż z gotowania nie zrezygnowałam). I nie było to spowodowane wcale brakiem czasu, ale bardziej brakiem motywacji, żeby zebrać się, siąść i napisać (demotywująco zadziałała na mnie chyba też wiosenna aura, która sprawia, że średnio chce mi siedzieć przy komputerze ;))

W każdym bądź razie takim oto sposobem dobrnęłam do dnia dzisiejszego, kiedy to postanowiłam w końcu podzielić się zapowiadanym już dawno przepisem na miętowo-czekoladowy sernik. Początkowo ciasto miało być cytrynowe (które swoją drogą planuję już od dawna i ciągle coś krzyżuje mi plany), ale w wyniku intensywnych przemyśleń nad tym czy cytryna do czekolady na pewno pasuje, w mojej głowie nagle pojawiła się mięta. I już z niej wyjść nie chciała 😉

Miętowy sernik na czekoladowym spodzie

Składniki na 8 porcji (foremkę o średnicy 28 cm):

spód:

200 g mąki owsianej (lub płatków)
30 g kakao
70 g oleju kokosowego
1 jajko

masa twarogowa:
500 g twarogu półtłustego
250 g ricotty
5 jajek
świeża mięta (awaryjnie dodatkowo suszona)

opcjonalnie: 30 g odżywki białkowej

stewia

wierzch:
100 g czekolady gorzkiej

wartość energetyczna 1 porcji: ok. 430 kcal
B: 27 g T: 25 g W: 23 g

Mąkę owsianą mieszamy z kakao, dodajemy jajko oraz roztopiony olej kokosowy. Zagniatamy ciasto, w razie konieczności dodając odrobinę wody. Przygotowane ciasto schłodzamy, a następnie wyklejamy nim natłuszczoną foremkę, formując dość wysoki brzeg. Podpiekamy w 180 stopniach przez około 15 minut.
Twaróg, ricottę oraz jajka dokładnie blendujemy. Dodajemy drobno pokrojone liście mięty (moja mięta okazała się za mała na taką ilość sera, dlatego dodałam również kilka torebek suszonej), dosłodzamy stewią lub innym słodzikiem, ewentualnie dodajemy odżywkę białkową i dokładnie mieszamy. Przygotowaną masę przelewamy na ostudzony spód i pieczemy około 50 minut w 180 stopniach.
Po wyciągnięciu z piekarnika na ciasto ścieramy gorzką czekoladę, rozsmarowujemy.2