Opublikowano

Czekoladowy pudding chia z masłem orzechowym

Czasem w poszukiwaniu kulinarnego natchnienia zdarza mi się zasiąść przed komputerem i wejść na wspaniałą stronę jaką jest Pinterest. Zazwyczaj przepadam wtedy na dłuższą chwilę, komputer aż paruje od nadmiaru otwartych zakładek, a ja z szalonym spojrzeniem i narastającym ślinotokiem przeglądam kolejne przepisy i planuję. Czytaj dalej Czekoladowy pudding chia z masłem orzechowym

Opublikowano

Brownie jaglane z żurawiną

Do tej pory brownie pojawiało się u mnie wyłącznie w fasolowym wydaniu. Jaglaną wersję po raz pierwszy miałam okazję przygotowywać podczas ostatnich warsztatów kulinarnych organizowanych przez Slowly Veggie w Art Hotel Wrocław. Wyszła tak dobra i tak czekoladowa, że wiedziałam, że na pewno wkrótce upiekę ją ponownie. Długo nie musiałam czekać – wystarczył wolny wieczór i kiepski nastrój, który poprawić mógł tylko koc i zapach pieczonego ciasta… Czytaj dalej Brownie jaglane z żurawiną

Opublikowano

Czekoladowe trufle z masłem orzechowym

1

Słodkie i lekko słone jednocześnie, a do tego baaardzo czekoladowe… Bez niezdrowych dodatków, bez cukru, bez wyrzutów sumienia. Jednym słowem idealne! Takie właśnie są trufle z masłem orzechowym, które ukoją pragnienia niejednego łasucha.

Czytaj dalej Czekoladowe trufle z masłem orzechowym

Opublikowano

Czekoladowe ciasto z buraków z przekładane kremem z ricotty

7

Ciasta na bazie warzyw budzą ciągle sporo kontrowersji, ale zwykle jest tak, że wszelkie opory i wątpliwości znikają w momencie, kiedy się takie ciasto spróbuje. W swoim kulinarnym dorobku miałam już chyba wszystkie możliwe warzywne wypieki – z cukinii, fasoli, batatów, marchwi, ciągle jakoś jednak nie mogłam przełamać się, żeby przyrządzić coś z buraków. Do niektórych kuchennych przedsięwzięć muszę chyba dojrzeć, a wtedy bez zbędnego zastanawiania się i kombinowania, po prostu przystępuję do dzieła. Pierwszy raz zdecydowałam się też na przełożenie ciasta kremem – padło na ricottę, która w połączeniu z daktylami i odżywką białkową świetnie skomponowała się z mocno czekoladowym ciastem 🙂

Czytaj dalej Czekoladowe ciasto z buraków z przekładane kremem z ricotty

Opublikowano

Miętowy sernik na czekoladowym spodzie

 

1Tradycyjnie już czas przed świętami zleciał mi nie wiadomo kiedy, a ja po raz kolejny nie opublikowałam dla Was takiej ilości wielkanocnych przepisów jaką bym chciała, mimo że miałam przygotowane zarówno same przepisy, jak i zdjęcia. Czas po świętach też minął strasznie szybko, a mnie wciąż jakoś zupełnie nie po drodze było pisanie i publikowanie (dobrze, że chociaż z gotowania nie zrezygnowałam). I nie było to spowodowane wcale brakiem czasu, ale bardziej brakiem motywacji, żeby zebrać się, siąść i napisać (demotywująco zadziałała na mnie chyba też wiosenna aura, która sprawia, że średnio chce mi siedzieć przy komputerze ;))

W każdym bądź razie takim oto sposobem dobrnęłam do dnia dzisiejszego, kiedy to postanowiłam w końcu podzielić się zapowiadanym już dawno przepisem na miętowo-czekoladowy sernik. Początkowo ciasto miało być cytrynowe (które swoją drogą planuję już od dawna i ciągle coś krzyżuje mi plany), ale w wyniku intensywnych przemyśleń nad tym czy cytryna do czekolady na pewno pasuje, w mojej głowie nagle pojawiła się mięta. I już z niej wyjść nie chciała 😉

Miętowy sernik na czekoladowym spodzie

Składniki na 8 porcji (foremkę o średnicy 28 cm):

spód:

200 g mąki owsianej (lub płatków)
30 g kakao
70 g oleju kokosowego
1 jajko

masa twarogowa:
500 g twarogu półtłustego
250 g ricotty
5 jajek
świeża mięta (awaryjnie dodatkowo suszona)

opcjonalnie: 30 g odżywki białkowej

stewia

wierzch:
100 g czekolady gorzkiej

wartość energetyczna 1 porcji: ok. 430 kcal
B: 27 g T: 25 g W: 23 g

Mąkę owsianą mieszamy z kakao, dodajemy jajko oraz roztopiony olej kokosowy. Zagniatamy ciasto, w razie konieczności dodając odrobinę wody. Przygotowane ciasto schłodzamy, a następnie wyklejamy nim natłuszczoną foremkę, formując dość wysoki brzeg. Podpiekamy w 180 stopniach przez około 15 minut.
Twaróg, ricottę oraz jajka dokładnie blendujemy. Dodajemy drobno pokrojone liście mięty (moja mięta okazała się za mała na taką ilość sera, dlatego dodałam również kilka torebek suszonej), dosłodzamy stewią lub innym słodzikiem, ewentualnie dodajemy odżywkę białkową i dokładnie mieszamy. Przygotowaną masę przelewamy na ostudzony spód i pieczemy około 50 minut w 180 stopniach.
Po wyciągnięciu z piekarnika na ciasto ścieramy gorzką czekoladę, rozsmarowujemy.2