Opublikowano

Ciasto dyniowe z serem

2

Sama już nie wiem jak określić moje uczucia względem nagłego pojawienia się dyni w warzywniakach. Z jednej strony serduszko zabiło mi szybciej, kiedy wyłowiłam ją wzrokiem gdzieś pomiędzy kalafiorami i słonecznikiem. Ale szybko przypomniałam sobie, że to przecież jednoznaczny sygnał, że wielkimi krokami zbliża się już jesień… Lato znów przeleciało mi gdzieś pomiędzy palcami, zupełnie nie wiem jak i kiedy. I troszkę mi smutno, i troszkę mi źle, ale… cóż ukoi zbolałe nerwy lepiej niż ciasto! 😉 Czytaj dalej Ciasto dyniowe z serem

Opublikowano

Szarlotka na spodzie daktylowo-migdałowym

1

No dobra, zaczynam chyba powoli przyzwyczajać się do obecnego stanu rzeczy i nie marudzę już tyle co wcześniej na temat pogody, zapotrzebowania na słońce i zwiewne sukienki. Polubiłam się z czapką i przystosowałam (względnie) do niskiej temperatury, jest więc szansa na to, że moje drobne jesienne melancholie przeminą niebawem na dobre. Czytaj dalej Szarlotka na spodzie daktylowo-migdałowym

Opublikowano

Ciasto kokosowe z truskawkami

1

Ponieważ ostatnio pracuję mocno nad konsekwencją swoich poczynań – jak zapowiadałam, tak też zrobiłam i po racuszkach kokosowych, przyszła pora na ciasto. Po znanych już Wam perypetiach kokosowo-jajecznicowych, miałam wielkie obawy co do możliwości eleganckiego zaserwowania i spożycia mojego wypieku i z wielkim niepokojem śledziłam rozwój wydarzeń, zaglądając co chwilę do piekarnika. Na szczęście ciasto wyszło perfekcyjnie, tak więc równowaga kulinarnych wzlotów i upadków została zachowana. Czytaj dalej Ciasto kokosowe z truskawkami

Opublikowano

Placek dyniowy na daktylowym spodzie

4

W tym roku zostałam dosłownie zasypana dyniowymi inspiracjami – powoli przestaje nadążać za ich realizacją i późniejszą konsumpcją. Mam nadzieję, że wystarczy mi czasu i siły na przetestowanie wszystkiego co zaplanowałam – pojawi się jeszcze na pewno jedno ciasto (no może dwa) i frytki z dyni (przy ostatnim pieczeniu dynia na ciepło posmakowała mi do tego stopnia, że po prostu musi pojawić się w tej formie jako dodatek do obiadu). Tymczasem prezentuję Wam ciasto, które w przeciągu ostatnich dwóch tygodni piekłam już 2 razy. Robi się je naprawdę szybko, a przepis jest właściwie banalnie prosty. Jeśli nie chcecie dodawać stewii lub innego słodzika, możecie dodać po prostu więcej miodu – trzeba jednak zachować pewien umiar, że względu na fakt, że spód ciasta jest naprawdę słodki 🙂

Placek dyniowy na daktylowym spodzie
Składniki na 8 porcji (foremkę o średnicy 28 cm):
spód:
200 g suszonych daktyli 
250 g płatków owsianych (lub mąki owsianej)
masa:
600 g puree z dyni (u mnie Hokkaido)
3 jajka
200 g mleka kokosowego
50 g miodu
pół łyżeczki gałki muszkatołowej
pół łyżeczki kardamonu
1 łyżeczka cynamonu
stewia lub inny słodzik
wartość energetyczna 1 porcji: ok. 310 kcal
B: 9,1 g T: 9,3 g W: 45,3 g
Daktyle wrzucamy do miseczki, zalewamy wrzątkiem, odstawiamy na co najmniej pół godziny. Następnie odsączamy (wodę zostawiamy) i dokładnie blendujemy. Płatki owsiane mielimy na mąkę, dodajemy do daktyli. Zagniatamy ciasto, w razie konieczności podlewając je wodą pozostałą z daktyli. Przygotowanym ciastem wyklejamy natłuszczoną foremkę, formując dość wysoki brzeg. Przygotowujemy mase dyniową: puree blendujemy z jajkami, mlekiem kokosowym, miodem oraz przyprawami. Na koniec dodajemy stewię lub inny słodzik, aż do uzyskania pożądanej słodkości, ponownie mieszamy. Masę wylewamy na przygotowany wcześniej spód i pieczemy około 40 minut w temperaturze 180 stopni.
2