Opublikowano

Sernikowe trufle z malinami

Nie pamiętam dokładnie, kiedy pierwszy raz zrobiłam trufle, ale to deser, do którego mam wyjątkowy sentyment. Przywodzi mi na myśl same dobre chwile, a sformułowanie „turlanie trufli” na stałe weszło do mojego słownika i poza faktyczną czynnością przygotowywania tych słodkości, oznacza sposób na odstresowanie i wyłączenie myślenia.

To trochę sprawdzian cierpliwości, no bo tyle tych kulek, bo ręce uklejone masą, bo rozsypane na blacie liofilizowane owoce czy inne kakao. Sytuacja komplikuje się dodatkowo jeśli zdecydujemy się jeszcze dodać coś do środka! Ale uwielbiam to precyzyjne odmierzanie trufli, tak by każda była identyczna, formowanie tak, by każda była idealna. Uwielbiam to celebrowanie chwili, odcięcie od wszelkich zbędnych myśli i skupienie się tylko na tym, żeby otrzymać formę doskonałą. Oczywiście wcale nie musicie iść w moje ślady. Jeśli nie czujecie w sobie palącej potrzeby dążenia do truflowej perfekcji, turlajcie po prostu tak, żeby sprawiło Wam to jak najwięcej radości! 😉

Sernikowe trufle z malinami
Składniki na 30 sztuk:

400 g twarogu półtłustego
100 g mąki kokosowej
120 g erytrytolu
30 malin (użyłam mrożonych)
ok. 40 g liofilizowanych malin/truskawek

wartość energetyczna 1 trufli: ok. 31 kcal
B: 3 g T: 1 g W: 2 g

Twaróg dokładnie blendujemy z mąką kokosową. Erytrytol rozpuszczamy w odrobinie gorącej wody, dodajemy do twarogu i ponownie blendujemy. Z przygotowanej masy odmierzamy łyżką porcje, rozkładamy je na dłoni, na środku układamy malinę i formujemy trufle (warto zmoczyć dłonie, bo masa jest dość klejąca). Następnie trufle obtaczamy w liofilizowanych owocach i schładzamy w lodówce.

Dodaj komentarz