Opublikowano

Pierogi z pieczonymi batatami i fetą

Niekwestionowaną mistrzynią pierogów jest moja babcia. Jej pierogi zawsze spełniają dwa podstawowe kryteria: idealne cienkie ciasto i mnóstwo pysznego farszu.

Mimo to moje doświadczenia w tej materii nie należą do najbogatszych, bo chociaż uwielbiam pierogi jeść, to jakoś długo miałam obawy przed ich lepieniem. Wolałam więc pozostać w bezpiecznej strefie pierogowego zjadacza. Kiedy w końcu się odważyłam, była to długa i wyboista droga zanim udało mi się osiągnąć chociaż poziom przyzwoitości. Zamiast wybrać klasykę, kombinowałam z ciastem na różne sposoby i z bardzo różnym skutkiem. Znalazłam jednak w końcu przepis idealny i wtedy nie pozostało już nic innego jak tylko puścić wodze wyobraźni. W moim portfolio znalazły się między innymi pierogi z bobem, czereśniami czy hit mojego zeszłorocznego lockdownowego gotowania – pierogi z farszem z czerwonej kapusty, przygotowanym z azjatyckimi dodatkami.

Tym razem padło na pieczone bataty z fetą, które razem tworzą przyjemny słodko-słony duet. Wśród serowych kandydatów do tej roli znalazło się również mascarpone i klasyczny twaróg, z którym wyszłoby coś na kształt pierogów ruskich. Opcji na farsz z batatem w roli głównej jest przynajmniej kilka, więc to jeszcze na pewno nie koniec moich testów.

Tymczasem wałki w dłoń i to lepienia!

Pierogi z pieczonymi batatami i fetą
Składniki na ok. 40 pierogów:

farsz:
1,5 kg batatów
270 g fety
1 duża cebula
3 ząbki czosnku 
olej

ciasto:
500 g mąki pszennej
300 ml wody
pół łyżeczki soli
50 g oleju

opcjonalnie do podania:
masło
szczypiorek

wartość energetyczna 1 porcji (5 pierogów, bez dodatków): ok. 540 kcal
B: 15 g T: 17 g W: 83 g

Bataty: Rozgrzewamy piekarnik do 180 stopni. Bataty obieramy ze skórki, kroimy w niedużą kostkę i wrzucamy do miski. Dodajemy 3 łyżki oleju (ja użyłam oleju, który został mi z suszonych pomidorów) i dokładnie mieszamy. Przekładamy na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia i wkładamy do piekarnika na około 35-40 minut.

Ciasto: W tym czasie podgrzewamy wodę (nie doprowadzamy do wrzenia, ale woda ma być gorąca), a do dużej miski wsypujemy mąkę. Dodajemy sól i wlewamy wodę. Mieszamy łyżką do połączenia składników, dodajemy olej, a następnie zaczynamy wyrabiać ciasto ręką, aż będzie gładkie. Następnie ciasto zawijamy w folię i odstawiamy na pół godziny. 

Farsz: Cebulę i czosnek kroimy drobno. Na patelni rozgrzewamy olej, wrzucamy cebulę, po chwili czosnek i podsmażamy, aż cebula się zeszkli. Upieczone bataty wyciągamy z piekarnika i przekładamy do miseczki. Dodajemy fetę i ugniatamy widelcem, aż do połączenia się składników. Do farszu wrzucamy podsmażoną cebulę z czosnkiem i mieszamy.

Lepienie: Ciasto dzielimy na cztery części i kolejno cienko rozwałkowujemy na blacie obsypanym mąką (resztę zawijamy w folię). Szklanką (u mnie o średnicy ok. 10 cm) wycinamy kółka, a następnie na środek nakładamy łyżeczką farsz (im więcej tym lepiej ;)), składamy na pół i zlepiamy brzegi. Odkładamy na posypany mąką talerz.

Podanie: W garnku zagotowujemy wodę z łyżeczką soli. Wrzucamy pierogi partiami i gotujemy około 2 minut od czasu wypłynięcia na powierzchnię. Wyciągamy łyżką cedzakową i przekładamy na talerz. Podajemy z masłem i posiekanym szczypiorkiem.

Mrożenie: Przygotowane pierogi możemy zamrozić. W tym celu układamy je na talerzyku i wkładamy na kilkanaście minut do zamrażarki. Następnie wyciągamy talerzyk, a pierogi przekładamy do woreczka i wkładamy z powrotem do lodówki. Dzięki temu, że na początku pierogi zamarzają nie dotykając się wzajemnie, nie sklejają się podczas mrożenia.

Dodaj komentarz