Opublikowano

inkBOOK Prime

Uwielbiam książki kucharskie. Okładki, piękne zdjęcia, zapach papieru i całą tę celebrację podczas ich przeglądania. Mam już całkiem sporą kolekcję – stoją dumnie na parapecie w mojej sypialni (jako że nie dorobiłam się jeszcze regału) i nieustannie przypominają ile frajdy – i to na różnych płaszczyznach – daje mi wciąż zaszywanie się w kuchni i gotowanie.

Problem jest tylko jeden – książki stoją w sypialni i jakimś dziwnym trafem nigdy nie trafiają do kuchni. Nie wiem z czego to wynika – może mając świadomość mojego kulinarnego bałaganiarstwa uznaję, że to niekoniecznie strefa dla nich bezpieczna… Zdarza mi się korzystać ze zdjęcia książki kulinarnej w telefonie, ale zdecydowanie najczęściej używam na nim po prostu przeglądarki internetowej. I tu pojawia się kolejny problem – na tym telefonie zwykle rozmawiam w międzyczasie z kilkoma osobami, przeliczam coś na kalkulatorze, wpisuję potrawy do tabeli kalorii i przy okazji sprawdzam jeszcze pogodę. Czasem mam wrażenie, że zaraz zacznie się z niego dymić! Dlatego też propozycję przetestowania czytnika inkBOOK Prime przyjęłam ze sporym entuzjazmem – może to właśnie jest rozwiązanie moich kuchennych dylematów! 😉

Nigdy wcześniej nie miałam do czynienia z żadnym czytnikiem, więc z lekkim przerażeniem uruchamiałam mojego inkBOOKa – na szczęście jego obsługa okazała się bardzo intuicyjna. W kwestii przepisów kulinarnych możliwości są właściwie 3 – możemy oczywiście skorzystać z elektronicznych wersji książek lub innych plików pdf, ale czytnik obsługuje też niektóre kulinarne aplikacje, między innymi Smakera. Trzecią opcją jest po prostu uruchomienie na nim przeglądarki i wybranie interesującej nas strony internetowej. Ostatnia propozycja działa nieco opornie jeśli na stronie jest dużo zdjęć, ale na poziomie samego przepisu absolutnie daje radę. Do tego czytnik jest mały, lekki i poręczny, można postawić go na półce, powiększyć tekst i, co istotne,  nie wygasza się po kilku sekundach jak telefon. W skrócie – czuję, że się polubimy! 😉

*Post powstał w ramach współpracy z marką Inkbook

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *