Opublikowano

Curry z ciecierzycy z ryżem jaśminowym

4

Ponieważ nie mieszkam w moim rodzinnym mieście, przy okazji świąt lub innych dni wolnych zdarza mi się zwykle wyjeżdżać z Wrocławia. Organizuję sobie wtedy tak zwane „sprzątanie lodówki” – staram się zużyć wszystko, co w niej zalega i co mogłoby się zepsuć podczas mojej nieobecności. To dość kreatywny moment w moich kulinarnych poczynaniach i niejednokrotnie udało mi się przy tej okazji stworzyć coś naprawdę fajnego. Do curry zabierałam się już od dłuższego czasu, a ponieważ to taka potrawa, do której dodać możemy właściwie wszystko, przedświąteczne czyszczenie lodówki było idealnym pretekstem do jego przyrządzenia 😉

Curry z ciecierzycy z ryżem jaśminowym
Składniki na 3 porcje:

150 g ryżu jaśminowego
150 g gęstego mleka kokosowego
1/2 puszki pomidorów
1 puszka ciecierzycy
świeży szpinak/natka pietruszki (u mnie jedno i drugie)
1/2 cebuli
1/2 papryki
1 łyżka pasty curry
10 g oleju kokosowego
szczypta czarnuszki
sól, pieprz

wartość energetyczna 1 porcji: ok. 419 kcal
B: 10 g T: 16 g W: 54 g

Cebulę i paprykę siekamy, podsmażamy chwilę na rozgrzanym oleju kokosowym. Dodajemy pomidory, ciecierzycę i mleko kokosowe. Dusimy przez około 10 minut. Pod koniec dodajemy szpinak i dusimy, aż zmięknie. Czarnuszkę podprażamy na suchej patelni i dodajemy razem z pastą curry, solą i pieprzem do dania. Dokładnie mieszamy. Podajemy z ugotowanym w lekko osolonej wodzie ryżem.

2

3

Opublikowano

Czekoladowe trufle z masłem orzechowym

1

Słodkie i lekko słone jednocześnie, a do tego baaardzo czekoladowe… Bez niezdrowych dodatków, bez cukru, bez wyrzutów sumienia. Jednym słowem idealne! Takie właśnie są trufle z masłem orzechowym, które ukoją pragnienia niejednego łasucha.

Czytaj dalej Czekoladowe trufle z masłem orzechowym

Opublikowano

Szakszuka z chorizo i czerwoną fasolą

5

Trzeba przyznać, że szakszuka szturmem zdobyła kulinarną blogosferę i w pewnym momencie nie było dnia, żeby jej zdjęcia nie atakowały mnie dosłownie zewsząd. Zupełnie nie byłam w stanie pojąć jej fenomenu i kompletnie nie ciągnęło mnie, żeby spróbować ją zrobić. Dlaczego? Głównie chyba dlatego, że połączenie jajek i pomidorów jest dla mnie abstrakcją (jajecznica z pomidorami to całkowite nieporozumienie). I tak skutecznie mnie to zniechęcało, że trwałam w przekonaniu, że szakszuka w mojej kuchni nigdy nie zagości. Czytaj dalej Szakszuka z chorizo i czerwoną fasolą

Opublikowano

Omlet ze szpinakiem, chorizo i serem pleśniowym

16112596_1512748085406398_7236491484586974501_o

Ostatnio trochę cicho tutaj było – chyba razem z moim aparatem, padła też chwilowo moja motywacja do prowadzenia bloga. Nie będę się tłumaczyć brakiem czasu (choć faktycznie było go mało), brakiem weny (bo jakieś tam eksperymenty popełniłam), ani niczym innym. Po prostu czasem przychodzi taki moment, kiedy spędzam w kuchni wyjątkowo mało czasu i jakoś nie w głowie mi robienie stylizacji i publikowanie przepisów. Stawiam wtedy na szybkie, sprawdzone i niezawodne dania. Do takiej właśnie kategorii zalicza się to dzisiejsze – omlet z chorizo i serem pleśniowym umila moje weekendowe poranki niezmiennie od 3 tygodni. I wciąż jeszcze mi się nie znudził 😉

Omlet ze szpinakiem, chorizo i serem pleśniowym
Składniki na 1 porcję:

3 jajka
40 g chorizo
40 g sera z niebieską pleśnią
1/4 cebuli
1/4 papryki
5-6 suszonych pomidorów
garść szpinaku (lub natki pietruszki)
sól, pieprz, ostra lub wędzona papryka

wartość energetyczna 1 porcji: ok. 562 kcal
B: 40,5 g T: 44 g W: 1 g

Chorizo kroimy w plasterki, cebulę w drobną kostkę. Wrzucamy na rozgrzaną patelnię i podsmażamy przez chwilę. W międzyczasie do miseczki wbijamy jajka i roztrzepujemy. Dodajemy pokrojoną paprykę, suszone pomidory, ser pleśniowy i garść szpinaku. Doprawiamy szczyptą soli, pieprzu i papryki, dokładnie mieszamy. Wlewamy na patelnię i smażymy pod przykryciem na najmniejszym ogniu, aż do całkowitego ścięcia.

Opublikowano

Pęczotto z brukselką i szynką szwarcwaldzką

1

Przyznaję wprost, że w grudniu było mi tutaj jakoś nie po drodze. Dlaczego? Sama nie wiem. Nie z braku czasu – może raczej z braku weny i jakiejś takiej ogólnej niemocy. Ponieważ jednak szczęśliwie dobrnęliśmy do stycznia, najwyższa pora wziąć się do roboty 😉 Czytaj dalej Pęczotto z brukselką i szynką szwarcwaldzką

Opublikowano

Czekoladowo-śliwkowe trufle z kaszy jaglanej

15673273_10155439035689918_473860779_n

Tego typu trufle przewijają się przez większość blogów o zdrowym odżywianiu i są chyba jednym z najłatwiejszych deserów, jakie można przygotować. Nie wymagają pieczenia, ani wielkich zdolności kulinarnych, można je przygotować z przeróżnych składników i prezentują się naprawdę efektownie.
Z tego też względu były na mojej liście planowanych przepisów już od dawien dawna, ale jakoś zawsze znalazło się coś innego do zrobienia. Zupełnie przypadkiem przypomniało mi się o nich przed świętami i postanowiłam zrobić je w wersji nawiązującej właśnie do świąt – stąd też w przepisie suszone śliwki, które z kolei nieodłącznie kojarzą mi się z czekoladą… 😉

Czekoladowo-śliwkowe trufle z kaszy jaglanej
Składniki na około 27 sztuk:
150 g kaszy jaglanej (przed ugotowaniem)
200 g suszonych śliwek
100 g gorzkiej czekolady
3 łyżeczki stewii
kakao do obtoczenia
wartość energetyczna 1 trufli: ok. 60 kcal
B: 1,2 g T: 10,2 g W: 1,8 g
Śliwki drobno kroimy. Jeśli są twarde, zalewamy wrzątkiem i odstawiamy
na kilka godzin. Kaszę jaglaną gotujemy, tak żeby była gęsta i kleista, studzimy. Następnie dokładnie blendujemy śliwki, dodajemy
kaszę, stewię i roztopioną czekoladę, ponownie blendujemy na gładką masę. Wstawiamy do lodówki na minimum pół godziny, następnie z masy formujemy trufle. Kakao wysypujemy na talerzyk, obtaczamy przygotowane kulki, schładzamy.

15673452_10155439034704918_1519268744_n

15644550_10155439035754918_2142922921_n