Opublikowano

Omlet ze szpinakiem, chorizo i serem pleśniowym

16112596_1512748085406398_7236491484586974501_o

Ostatnio trochę cicho tutaj było – chyba razem z moim aparatem, padła też chwilowo moja motywacja do prowadzenia bloga. Nie będę się tłumaczyć brakiem czasu (choć faktycznie było go mało), brakiem weny (bo jakieś tam eksperymenty popełniłam), ani niczym innym. Po prostu czasem przychodzi taki moment, kiedy spędzam w kuchni wyjątkowo mało czasu i jakoś nie w głowie mi robienie stylizacji i publikowanie przepisów. Stawiam wtedy na szybkie, sprawdzone i niezawodne dania. Do takiej właśnie kategorii zalicza się to dzisiejsze – omlet z chorizo i serem pleśniowym umila moje weekendowe poranki niezmiennie od 3 tygodni. I wciąż jeszcze mi się nie znudził 😉

Omlet ze szpinakiem, chorizo i serem pleśniowym
Składniki na 1 porcję:

3 jajka
40 g chorizo
40 g sera z niebieską pleśnią
1/4 cebuli
1/4 papryki
5-6 suszonych pomidorów
garść szpinaku (lub natki pietruszki)
sól, pieprz, ostra lub wędzona papryka

wartość energetyczna 1 porcji: ok. 562 kcal
B: 40,5 g T: 44 g W: 1 g

Chorizo kroimy w plasterki, cebulę w drobną kostkę. Wrzucamy na rozgrzaną patelnię i podsmażamy przez chwilę. W międzyczasie do miseczki wbijamy jajka i roztrzepujemy. Dodajemy pokrojoną paprykę, suszone pomidory, ser pleśniowy i garść szpinaku. Doprawiamy szczyptą soli, pieprzu i papryki, dokładnie mieszamy. Wlewamy na patelnię i smażymy pod przykryciem na najmniejszym ogniu, aż do całkowitego ścięcia.

Opublikowano

Pęczotto z brukselką i szynką szwarcwaldzką

1

Przyznaję wprost, że w grudniu było mi tutaj jakoś nie po drodze. Dlaczego? Sama nie wiem. Nie z braku czasu – może raczej z braku weny i jakiejś takiej ogólnej niemocy. Ponieważ jednak szczęśliwie dobrnęliśmy do stycznia, najwyższa pora wziąć się do roboty 😉 Czytaj dalej Pęczotto z brukselką i szynką szwarcwaldzką

Opublikowano

Czekoladowo-śliwkowe trufle z kaszy jaglanej

15673273_10155439035689918_473860779_n

Tego typu trufle przewijają się przez większość blogów o zdrowym odżywianiu i są chyba jednym z najłatwiejszych deserów, jakie można przygotować. Nie wymagają pieczenia, ani wielkich zdolności kulinarnych, można je przygotować z przeróżnych składników i prezentują się naprawdę efektownie.
Z tego też względu były na mojej liście planowanych przepisów już od dawien dawna, ale jakoś zawsze znalazło się coś innego do zrobienia. Zupełnie przypadkiem przypomniało mi się o nich przed świętami i postanowiłam zrobić je w wersji nawiązującej właśnie do świąt – stąd też w przepisie suszone śliwki, które z kolei nieodłącznie kojarzą mi się z czekoladą… 😉

Czekoladowo-śliwkowe trufle z kaszy jaglanej
Składniki na około 27 sztuk:
150 g kaszy jaglanej (przed ugotowaniem)
200 g suszonych śliwek
100 g gorzkiej czekolady
3 łyżeczki stewii
kakao do obtoczenia
wartość energetyczna 1 trufli: ok. 60 kcal
B: 1,2 g T: 10,2 g W: 1,8 g
Śliwki drobno kroimy. Jeśli są twarde, zalewamy wrzątkiem i odstawiamy
na kilka godzin. Kaszę jaglaną gotujemy, tak żeby była gęsta i kleista, studzimy. Następnie dokładnie blendujemy śliwki, dodajemy
kaszę, stewię i roztopioną czekoladę, ponownie blendujemy na gładką masę. Wstawiamy do lodówki na minimum pół godziny, następnie z masy formujemy trufle. Kakao wysypujemy na talerzyk, obtaczamy przygotowane kulki, schładzamy.

15673452_10155439034704918_1519268744_n

15644550_10155439035754918_2142922921_n